Podglądują i motywują:)

19 grudnia 2009

Best wishes:)

Wszystkim Darkom, Dariuszkom, Dareczkom i Dariuszosławom życzonka zdrówka, szczęścia i wszelkiej pomyślności:)))))) i mała karteczka imieninkowa:


*************
Piękna ta nasza mroźna zima...
Najbardziej lubię ją o godzinbie 6 rano, gdy jest jeszcze ciemno,
a śnieg aż świeci i skrzy się od mrozu.
Jagbym po tysiącu szeleszczących gwiazdek szła:)
Tu już za dnia:


17 grudnia 2009

Getting ready for Christmas

Ach te porządki świąteczne... tak się rozpędziłam, że aż zawitały na blogu!
Mam nadzieję, że się podoba:)

********
Piękna, sroga zima i lekcje świąteczne - robią atmosferę..mmmm...

14 grudnia 2009

Christmas is coming:)

Posłuchajcie tego utworku. Każdego roku na święta słucham nałogowo po kilanaście razy dziennie i nigdy nie mam dość. Szkoda, że nie mogłam go wrzucić do playera... ale jest tu:) Genialny Prince za czasów the Revolution - czego można chcieć więcej:)))
*********



Przygotowania do świąt ruszyły pełną parą. Dzisiejszymi ciasteczkami pochwalę się za tydzień. Dopiero wtedy mogę lukrować i zdobić bo świąt nie doczekają:) Ale już są kruche i pyszne, więc przepisik też wrzucę:) Takto sprzątam, szykuję powoli ozdoby świąteczne (pokażę niedługo - jeszcze schną i trzeba wykończyć) i biegam po sklepach jak oszalała:) Ach a święty spokój na te święta?

10 grudnia 2009

Zagłosuj na kartkę Zuzi!

Wystarczy kliknąć na link i zagłosować, aby słodzio dziewczynkę uradować:))))

Karteczka autorstwa mamy:)

8 grudnia 2009

Wymiana walentynkowa!

Zapraszam na wymianę walentynkową u Uli - zapisy do końca grudnia! Ja już tam jestem:)))))
*********
Zmęczona, ale jeszcze dłuuuugo na chodzie:)

7 grudnia 2009

I'm like a bear - just wanna fall to sleep;)

Proszę Państwa oto miś:) Trochę spóźniony;) ale to moja pierwsza w życiu wyszywanka! Czasochłonna... przyznaję! ale leżąc chora pod stertą kocy i tak nie miałam nic lepszego do roboty... pozatym naprawdę fajna zabawa dla "dłubaczy":)
więc misiu z bliska:

z daleka nawet lepiej wygląda:)

krok po kroczku powstawał:

według instrukcji:

 (dziękuję Gosiu!)
Nom to jeszcze decu i embosingu chciałabym spróbować - może też się wciągnę:)

************
A skoro tak misiowo to oto me psiątko dziś rano
 na pierzynce u babci
(wie model co dobre;)


5 grudnia 2009

Zabawa mikołajkowa - podsumowanie:)

Niedawno wzięłam udział w zabawie mikołajkowej organizowanej przez Dagesz. Miała dziewczyna świetny pomysł, by każda z uczestniczek (hmm choć nie sprawdziłam czy byli ipanowie?;) zrobiła i otrzymała od kogoś (według listy) prezencik:) Zobaczcie tylko jakie cudo przyszło do mnie od Llooki:)
Aniołek rozgościł się na dobre w moim pokoiku - bardzo tu pasuje:)

A życzonka to gustowna pamiątka:):

Jeszcze raz bardzo dziękuję za ten piękny prezent:)))!!!!!!!

Natmaist mój skromniutki prezencik poleciał do Ewy:
to karteczka dla bliskiej osoby plus wizytóweczka, życzonka i pare słotkości na scrapy.
(mam nadzieje, że się przyda:)
***********
Nom to ściskam mikołajkowo!
Wkońcu wracam do żywych (czyt. do zdrowia, obowiązków i pracy:)

3 grudnia 2009

Hope is for the strongest...

A dziś mikołajkowo:) Dla mnie największym prezentem byłoby zdrówko, bo ta grypa męczy, zanudza i jest nieustępliwa. Większość czasu muszę leżeć, a to koszmar dla tak energicznej osoby jak ja... ale mus to mus - co zrobić? :P Zdrówka wszystkim życzę!





2 grudnia 2009

Santa comes to town;)

Dawno nie zamieszczałam tu swoich prac - czas więc to zmienić:) Oto seria świąteczna! Zamysł - prostota i żeby wyglądały jak ze sklepu! Cel - osiągnięty?:))) Najwięcej zabawy było przy gwiazdkach, które chętniej przyklejały się do palców niż papieru... Brokat i papier samoprzylepny to kropka nad i - wkońcu złoty to taki świąteczny kolor - pomyślcie tylko o świeczkach, kominku i lampkach na choince... ach:) Moje kartki są trochę bardziej surowe, ale mam nadzieję, że się podobają;)








********
Ach i jeszcze tylkojedna uwaga...
 im włókna bardziej elastyczne tym łatwiej się układają i przyklejają do papieru
 - logiczne ale naprawde czuć różnicę:)

Smile is the biggest gift:)

Dzisiaj drobna samochwałka;)... Zobaczcie jakie cudowne Candy przysłała mi Goha! Oj chyba zajmę się teraz decoupage'm bo wreszcie mam z czego i na czym:) Stąd pytanko - jaki klej polecacie? (nie drogi i wydajny:) Nom i nie mogę się doczekać, kiedy wyszyję tego słodkiego misia - może dziś będzie miś:). Wkońcu nie mam nic ciekawszego do roboty w wyrku - grypsko! A i stronki z origami jest sens teraz odwiedzać:) Więc jeszcze raz dziękuję Gosi i kupującemu, który mnie wylosował - za radość dawania i otrzymywania oraz bezsprzeczny wkład w mój dalszy artystyczny rozwój;) Jest czego pozazdrościć...

- szczególnie serduszka:)))
***********
I pomyśleć, że przed tym wszystkim chciałam zrezygnować z udziału we wszelkich candy...
głuptasek:)

28 listopada 2009

Wyróżnienie:)


Chciałabym bardzo, ale to bardzo, podziękowac Kpkacha za wyróżnienie:) Miłe pocieszenie w ten piękny dzień, w którym niestety dostałam gorączkę i się tym troche zamartwiam. Z przyjemnością przekazuję owe wyróżnienie osobom, które przyjęły mnie bardzo ciepło w społeczności blogowej i wspierają od samego początku:

*************
Znalazło by się jeszcze paru zasłużonych... ale widzę, że już macie;)
Pozdrawiam wszystkich, którzy tu zaglądają bardzo gorąco:)

24 listopada 2009

Made in the 80s;)

Od jakiegoś czasu mamy lat 80tych... więc zebrało mi się na wspominki - jakie były? co wtedy lubiłam?... Pierwsze skojarzenie (o dziwo:) Wham! Pamiętacie jeszcze careless whispers? Ten blicht teledysku niczym z Dynastii? A równie wielkie hiciory niesamowitego Princa za czasów Revolution - szkoda, że teledysk słabszy! Pozatym elektro-dźwięki keyboarda: jak u Depeche Mode lub Soft Cell... nie zapominając oczywiście o Petshopboys! A jak patrzę na kieckę modelki z teledysku to pierwsze skojarzenie to lambada (też byłam taka mała i to moja ulubiona po hula hoopie gimnastyka z tamtych lat:) oooo i Tina i jej "fitnesowe" (modne wtedy słowo;P) nogi, które ma do dzisiaj! (mmmm;) Na szczęście ścieła tą czuprynę (pozostałość po morowych latach 70tych chyba:) - tak jak rockmeni w rajtuzach z Aerosmith:) Madonna też święciła triumfy i dyktowała trendy... tu w bardzo modnej fryzurce na krótko:) i oczywiście najlepsze zostawiam na koniec - Queen i Michael Jackson - oni są ponadczasowi!
Lata 80te to również kultowe filmy muzyczne (nie dzisiejsza komerka;P) Dirty Dancing, Footloose i Flashdance - hmmm:)... A oto dzisiejsze lata 80te - fajne ale trochę inne niż moje wspomnienia o nich- co nie;)?





 

23 listopada 2009

Dresses don't make a woman!

Mogłoby się wydawać, że spoczełam na laurach - nic bardziej mylnego! Obecnie tworzę jak szalona upominki rocznicowe i świąteczne dla bliskich... więc nie mogę się jeszcze nimi pochwalić:)
Takto zrobiłam mega porządek w swoim warsztacie! Wkońcu wszystko na swoim miejscu - zobaczymy na jak długo;P
Zrobiłam też stronki do swojego albumu ślubnego - zobaczycie je dopiero po uroczystości:) Wiem, wiem... po ośmiu latach ja tym bardziej nie mogę się doczekać:P i książkę kucharską!?! - rzecz zbyt osobliwa by pokazywać:)
Więc dziś ujawnię swój portret, stworzony (przez bagatela 15 minut) przez moją uczennicę z klasy III! Malutka zdolniacha... nie mogę się nadziwić jaka sem podobna;) No i gdzie ona wypatrzyła, że mam takiego pieska? Mam nadzieję, że Klaudia się nie obrazi, że tak się chwalę jej pracą:)

*********
Cieszy, że mamy takie zdolne i spostrzegawcze dzieci:)