Podglądują i motywują:)

3 grudnia 2015

I'm wishing on a star...

W świętach najbardziej lubię przygotowania... przemyślane, przy świątecznej muzyce i... koniecznie razem. Dziś prezentuję nasze wspólne dzieła. Wszystko klejone małymi rączkami. Przygotowałam lub kupiłam elementy i hop w świat wyobraźni.
Takie karteczkowanie i ozdabianie z małym artystą... to dla mnie świetna odskocznia:
rozwija i przynosi frajdę wspólnej zabawy. Oto nasz kalendarz adwentowy:
Przygotowałam elementy twarzy mikołaja (do ułożenia - ćwiczenie przestrzenne) i wycięłam liczby ze starego kalendarza (matma nasza królowa:)
Nóżko-pingwinki to pisanie po śladzie i układanka stopnia trudnego:) Musiałam najpierw wykonać wzór i nic dziwnego. Nawet obdarowani nie wiedzieli, na co patrzą:)))
U nas listy też piszą się po śladzie:)) a z tyłu rysunkowe marzenia i ten czar oczekiwania (nie tyle na prezenty co na spotkanie). "Zróbmy prezent dla Mikołaja, żeby nie było mu smutno".




3 listopada 2015

What does it mean 'together'?

"Jeżeli powiecie dorosłym: "Dowodem istnienia Małego Księcia jest to, że był śliczny, że śmiał się i że chciał mieć baranka, a jeżeli chce się mieć baranka, to dowód, że się istnieje" - wówczas wzruszą ramionami i potraktują was jak dzieci. Lecz jeżeli im powiecie, że przybył z planety B-612, uwierzą i nie będą zadawać niemądrych pytań. Oni są właśnie tacy. Nie można od nich za dużo wymagać. Dzieci muszą być bardzo pobłażliwe w stosunku do dorosłych." (Mały Książę)
W świecie twórczym dziecka odnajduję nowe - znane, lecz dawno zapomniane. Efekt staje się mniej istotny niż radość wspólnego tworzenia:) Rozwój, ciekawość i eksperyment, zastępują cele i rutynę. U nas zawsze razem i tematycznie: Polowanie na dyniowe pestki:

...i włochate, jadowite pajączki techniką pieczątki z rolki po papierze toaletowym, plus wata, farba, naklejki i oczy:
Niby nic, a cieszy.
Pozdrawiamy cieplutko.

8 września 2015

I'm searching

Ostatnio Pani sąsiada przyłapała mnie na lakierowaniu tabliczek na balkonie (zdj.), pytała jak je robię i w ogóle... ja też kiedyś byłam pełna podziwu dla zdolności koleżanek... a przecież to takie proste i nie musi być drogie (budowlanka daje radę:), więc dziś Wam powiem co i jak, żebyście sami spróbowali i zobaczyli, że to możliwe, wystarczy cel, trochę czasu i wyobraźni... no i piękna pogoda - o miło jest dłubać na dworze:)


Co potrzebujemy:
-coś drewnianego np: tabliczki (od zaprzyjaźnionego stolarza, z neta lub sklepu)
-farby (ścienne lub akrylowe)
-klej wikolowy* (lub inny, który gdy schnie staje się przezroczysty)
-lakier do drewna do wnętrz* (półmat lub z połyskiem jak kto woli)
-masa gipsowa lub szpachlowa* (gotowa lub w tubce)
- dowolny motyw (z serwetki lub papieru - ja często drukuję)
-wzory do odciskania (często to wzory dziecięce do odrysowywania, malarskie, można nawet powycinać je samemu:)
- rękawiczki gumowe
- duży pędzel
-wykałaczki (do udrożniania dziurek w tablicach, poprawek, usuwania nadmiarów lakieru i masy)
* dostępne w Praktikerze itp.

Do dzieła:
1. na drewnie ustawiamy wzory; rękami, poprzez rękawice, nakładamy na nie niewielkie ilości masy i od razu zdejmujemy wzory ruchem do góry, a masę zostawiamy na drewnie do wyschnięcia.
2. malujemy drewno i czekamy, aż farba wyschnie
3. klejem wikolowym naklejamy motyw (jeśli to serwetka, pamiętajcie aby rozdzielić warstwy i przykleić tylko tą wierzchnią, klej na drewno a potem delikatnie przykładamy serwetkę i wygładzamy palcami), czekamy aż klej wyschnie
4. nakładamy pędzlem ok 10 warstw lakieru jedna po drugiej - każda musi być cienka i wyschnąć dobrze zanim zaczniemy malować następną (jeśli motyw był z serwetki to im więcej warstw, tym lepiej - motyw zacznie wyglądać jak namalowany ok 15-20 warstwy:))))

Dacie radę!!!
I jeszcze na prośbę koleżanek przepis na, jak to nazwały: NIBY SERNIK NA ZIMNO
Proste, szybkie i ze składników, które mamy często w domu... bo jak to z życia młodej mamy - potrzeba matką wynalazku:)))gdy goście prawie za progiem, a spacer do sklepu nie lada wyprawa nie tylko dla smyka:)))

Składniki:
2 galaretki cytrynowe
500 ml śmietany 30% (w sezonie "lodożerców" u mnie zawsze w lodówce)
biszkopty (tak na dno tortownicy o średniej 25-30 cm)
2 banany
2 garści świeżych lub mrożonych truskawek (mogą być inne miękkie owoce)

3 kroki do mniam:
1. rozkładamy biszkopty:

2: ubijamy śmietankę na pianę i mieszamy z wychłodzoną galaretką (1 galaretka na jedną szklankę wody - czyli większe stężenie)
3: zalewamy wychłodzoną galaretką (1 na szklankę wody) zmieszaną ze zmiksowanymi owocami np: truskawkami. Włola:)))))


21 października 2014

Czym skorupka za młodu...

Dziś przedstawiam Wam nowego artystycznego duszka,
trochę nieokrzesany, ale czerpiący radość z prac plastycznych... 
Oto nasze wspólne kartki na Dzień Nauczyciela:

i w środku:
 oraz podpis z tyłu:
a oto proces twórczy (przygotowałam elementy, a artysta przykleja):
na tej samej zasadzie powstał przypominający misia jeżyk:
i na tym naszej "współpracy" nie zakończymy:)

7 maja 2014

... but I still haven't found what I'm looking for...

Dziś przepis na ciasteczka z mąki kukurydzianej - mają intensywny maślany chrupiący smak:
Potrzebujemy:
2 szklanki mąki kukurydzianej
1 całe jajko
1 żółtko
2 łyżki mleka
1/3 szklanki cukru
3/4 kostki margaryny
1 łyżkę cukru waniliowego
szczyptę mąki pszennej przy wałkowaniu
To proste:
Wszystkie składniki wsypujemy do miski i zagniatamy ciasto - ja dodałam szczyptę mąki pszennej bo nie lubię się męczyć:)
ugniecione ciasto zawijamy w folię i kładziemy na pół godziny do zamrarzalki.
Wyjmujemy, wałkujemy i wycinamy w ciasteczka
Pieczemy w temp. 180 st góra i dół przez ok 15 minut (aż się zarumienią)
Włola - Smacznego!
Still don't know why I love this place - bike's season has begun:)

10 kwietnia 2014

You can buy a sleep, but not a dream...

Telefon… zapraszasz na kawę i masz 30 minut by coś przygotować, małe dziecko i zero chęci i weny na pitraszenie? Oto szybki przepis na babeczki... muffin-ki (zwą jak zwą). Mój ulubiony bo z podstawowych produktów i zawsze wychodzi:)

Mieszamy: 2 szklanki mąki pszennej, 1 łyżkę proszku do pieczenia, 2/3 szklanki cukru, 1 jajko, 1/2 szklanki oleju i 1 szklanka mleka.
Wlewamy do blachy na muffin-ki (ja mam taką na 12 babeczek i wychodzi ilościowo idealnie), blachę przygotowuję, smarując masłem i posypując bułką tartą (nie przywiera) 
Pieczemy 15-20 minut w 200st (z obu stron z termoobiegiem)
Często wlewam w środek powidła lub masło czekoladowe...
i włoola - Smaczneg:)

23 grudnia 2013

Wonder what the future owns...

Tryk... dzielę się z Wami kochani opłatkiem, niech przyszły rok będzie dla Was łaskawy, niech się Wam i waszym bliskim układa, a na dobry humor wypieki - taka moja rada i sprawdzony PRZEPIS NA KRUCHE CIASTECZKA - PROSTY - a ciasteczka z słodziutkie i z posmakiem maślanym:

Potrzebujemy:
1 kg maki (ja dałam niecały)
500 gram masla
250 gram cukru
4 jajka
1 proszek do pieczenia 
2 łyżki gęstej śmietany (aby zniwelować posmak proszku do pieczenia)
1 paczka cukru waniliowego
elementy do dekoracji

Do dzieła:

Miękkie masło miksujemy z cukrem , następnie dodajemy cale jajka,i dalej miksujemy. Mąkę wsypujemy razem z proszkiem do oddzielnej miski, następnie dodajemy zmiksowana masę i wszystko dokładnie zagniatamy.Ciasto rozwalkowujem (nie za cienko )i wykrawamy foremkami wybrane wzory. Ciasteczka pieczemy w 170°C od 10 do 15 minut - wystarczy, że się zarumienią. Dekorujemy według gustu (ja kupiłam polewy czekoladowe, lukry i posypki gotowce:)
SMACZNEGO:)

20 października 2013

Watch your steps, as you go...

...i znów scrapowo:) Okazji do podziękowań i dzielenia się radością było ostatnio dużo... (wreszcie:) i niech tak zostanie... Pierwsza kartka miała być męska. A jak wyszło? oceńcie sami:

 
Druga prosta, kobieca, radosna:... jeszcze nie dotarła do adresata, ale już niedługo:):


Pozdrawiam*

29 września 2013

Knowing your boundaries is a blessing:)

Rok temu zrobiłam pycha murzynka u prababci... przepis znalazłam wtedy na jakimś blogu, wpisując w wyszukiwarkę "szybki murzynek z konfiturami zawsze wychodzi". Wpisuję to samo wczoraj i nic... nie mogłam znaleźć tego przepisu... i już się prawie poddałam, ale przypomniałam sobie, że kochana prababa nie ma ani kompa, ani internetu... miała za to moje notatki i tym sposobem dzielę się dziś z wami tym PRZEPISEM (tak żeby się już nam NIE ZGUBIŁ bo co raz ląduje w necie na zawsze tu zostaje:)
MEGA PROSTY SZYBKI I PYSZNY MURZYNEK:

SKŁADNIKI:
4 jajka lun 8 żółtek
4 szklanki mąki przennej
2 szklanki cukru
2 szklanki mleka
1 szklanka oleju
2 łyżeczki sody oczyszczonej lub proszku do pieczenia
słoik konfitur lub dżemu
2 łyżki kakao

Wszystkie składniki dokładnie zmiksować (bez przesiewania, ubijania i innych takich cudów:)
Piec ok 50 minut w temperaturze 180st.C. z termoobiegiem, lub tradycyjnie, ale wtedy nie wiem ile czasu to dokładnie zajmie:)

Smacznego słodkie ząbki:)
Pozdrawiam cieplutko

1 września 2013

I often wish only the sky could be the limit:)

Ach jak ja lubię słodkie preteksty do scrapowania - Pierwsza karteczka klasyzna ślubna na zbliżające się wesele:))) Can't wait to dance all night long and cherish the young couple:):

A druga na równie uroczystą okazję - imieninki:)

Jak widzicie z końcem wakacji nastrój mam sentymentalny i ruszam do akcji:) Jesiennego wiatru w żagle i pomysłów tyle co kolorów na drzewie:*Dla wszystkich bywalców:)

15 sierpnia 2013

My young spirit:)

Strych moich rodziców to zakurzone i duszne miejsce, którego unikałam przez lata... a teraz pokochałam. Pewnie dlatego, że zrobiłam tam w końcu porządek. Przedmioty poukładane, ale  godziny i dni z nimi zostawiły totalny i słodki chaos wspomnień w mojej głowie. Ciekawe, że czasami własnych notatek lub książek nie poznawałam... umysł ludzki jest taki wybiórczy... Dziś chcę pokazać znalezione tam skarby: moje szkice, prace i malowidła z okresu końca podstawówki (tej 8-klasowej:) i mimo upływu czasu mnie zachwycają:
Oprócz przykładowych prac dotyczących fascynacji muzycznych (pragnę podkreślić, że nie przerysowywanych:P) Była też spora kolekcja z kategorii kwiaty - oto przykłady:
Ponieważ nie miałam sztalugi (nadal nie posiadam:), to przyklejałam czyste kartki taśmą klejącą do ściany i jazda:P Nie czytajcie tego drodzy rodzice;))) Powyższe prace powstawały w max 30 minut... takie weno-bazgroły:P Nom i trzecia kategoria (najbogatsza) psychologia i człowiek:
Mam też prace z serii Edyta się na lekcjach w szkole nudzi - tzw. tylno-zeszytowe:P
I coś w rodzaju Emo - czyżbym wyprzedziła epokę?:)))
Prac takich jest mnóstwo... a pośród nich moje wiersze (chyba z 3 tomiki by wyszło) ksera ulubionych wierszy: Leśmiana, Kasprowicza, Osieckiej, Wojaczka... ukochanych tekstów piosenek (zazwyczaj rockowych i poezji śpiewanej). Jako nastolatka dużo pisałam, śpiewałam, rysowałam. Teraz gdy uświadamiam sobie jak artystyczną duszyczką byłam... zastanawiam się dlaczego to zagubiłam, przestałam.... Czuję, że to wszystko (młodzieńczy duch) jeszcze we mnie siedzi, ale nigdy nie ma czasu... zawsze obowiązki są pierwsze! Czasu Wam życzę duszyczki młode duchem:*

13 lipca 2013

You're the sweetest thing, that I've ever known...

Mam sporą rezerwę do przepisów z portali internetowych (tu babyonline)... ale tym razem są mega - słodkie i kaloryczne:) szbkie, łatwe i na zimno. Wybaczcie, że ciacha nie doczekały sesji w całości - zapewniam, że lepiej smakują, niż wyglądają;)


Ciacho Snickers

Sposób przygotowania

Ugotować budyń: odlać szklankę mleka, resztę zagotować. W zimnym mleku rozmieszać cukier, mąkę i ziarenka wanilii. Wlać do wrzącego mleka, zagotować. Odstawić i ostudzić, mieszając.
Dno formy wyłożyć krakersami, wylać porcję budyniu, przykryć krakersami, wyłożyć porcję masy kajmakowej wymieszanej z orzechami. Układać warstwy do wyczerpania składników - ostatnią warstwą powinny być krakersy. Polać rozpuszczoną czekoladą, posypać orzeszkami, wstawić do lodówki na kilka godzin.

Składniki:

- 60 krakersów – tzn. 3 paczki
- puszka masy krówkowej o smaku orzechowym
- orzeszki ziemne lub włoskie – zmieszane i zmiksowane (sporo)

Budyń:
- 5 szkl mleka
- 0,5 szkl cukru
- 2 łyżki mąki pszennej i 2 ziemniaczanej
- laska wanilii (nie miałam wic zamiast cukru białego wsypałam cukier waniliowy i szczyptę cynamonu)

- tabliczka czekolady mlecznej – rozpuszczam w miseczce włożonej we wrzątek – pamiętajcie że nie można rozpuszczać na gazie.

Przepis łatwy, zajmuje ok 40 minut, tylko sporo zmywania :P

Sernik czekoladowy na zimno

Sposób przygotowania
Ciasteczkami wyłożyć formę. Żelatynę rozpuścić w odrobinie wody. Ser ubić mikserem z cukrem, dodać żelatynę (zimną). Czekolady rozpuścić w kąpieli wodnej i dodać do masy. Wylać na herbatniki, wstawić na kilka godzin do lodówki. Dekorować wiórkami czekolady.
Składniki:
- 500 g sera śmietankowego
- pół szklanki cukru
- 2 czekolady - np. gorzka i mleczna
- 100 g ciastek kruchych
- 2 łyżki żelatyny
Ja pokruszyłam ciasteczka i ugniotłam z masłem – wyłożyłam tą masą spód. A zamiast wiórki czekoladowe, użyłam wiórki kokosowe.
Pozdrawiam cieplutko i smacznego!
 

8 czerwca 2013

Bells are ringing:)

Nie ma wytłumaczenia na moje lenistwo, ale jest uzasadnienie dla tej ślubnej karteczki: piękna, zbliżająca się uroczystość. Ostatnio bardziej siedzę w czerwieniach i granatach... ale wyszło jak zwykle na filetowo. Miło było na chwilę wrócić do skrapowania.
 



 



Pozdrawiam serdecznue wszystkich zaciętych bligerów i zazdroszczę woli, chęci i wytrwałości:)
Do następnego:*