Podglądują i motywują:)

13 lutego 2011

Walentynkowo i wkońcu moja pierwsza karteczka po przerwie:)

W ten walentynkowy czas i nie tylko,
 życzę Wam dużo miłości (partnerskiej, siostrzanej, matczynej...),
 żebyście w nią wierzyli, pielęgnowali ją w sobie i doceniali.

Oto drewniane małe dzieło ze znanym motywem. Motyw ten spodobał mi się już lata temu. Postanowiłam wtedy, że kiedyś sobie takie cudo kupię i udało się... za 45zł w budce przy Kauflandzie (też parę lat temu, więc teraz by pewnie więcej kosztował). Niestety autor nieznany:( Może ktoś z Was mi podpowie skąd (od jakiego artysty) pochodzi ten motyw?


Nom i jest - moja pierwsza mini praca od 3 miesięcy, a może i dłużej! Jak widzicie nadal muszę się oszczędzać, więc nie szaleję. Motywacją do zrobieni karteczki była oczywiście bliska mi osoba... i choć walentynek nie obchodzimy (ja preferuję słowiańskie święto miłości, czyli tzw. "wianki", a mąż broni się przed komercją:) to po prostu poczułam taką wewnętrzną potrzebę zrobienia czegoś od serca:)


Rzadko jestem dumna ze swoich prac - najczęściej ograniczam się do zadowolenia. Ale z tej karteczki jestem bardzo dumna... trochę taka wiktoriańska... odzwierciedla wszystko czym się w sztuce ostatnio interesuję... co mnie w designie kręci:) Nom i robiona na twórczym głodzie:) Tu w innym świetle:


3 kolorki: biel, turkus, miedź w różnych odcieniach; troszkę serduszek, kwiatków, falbanek, stępelków i guziczek:) Motywy z tej stronki. Peninko - czy poznajesz narożniki? To te od Ciebie na powitanie, gdy zaczynałam blogowanie - ach, kiedy to było?:)))) A dla wątpiących, że jest to karcia walentynkowa jeszcze tył i środek:


Dodatkowo karteczkę tą zgłaszam na konkursy w:


W tym roku przegapiłam 31 stycznia, czyli Między-narodowy Dzień Przytulania się:) A kto na tym ucierpiał najbardziej? Nom oczywiście, że mój pimpuś ze zdjęcia:)) Bra piesio to największa pieściocha jaką znam:) Gdy dostanie, jak ja to mówię, "napadu LOVE, LOVE" to nie odejdzie i przez pół godziny trzeba wszędzie drapać, głaskać i przytulać. Godzinami leży przy mnie - wpatruje się mi w oczy i wtula. W ogóle to ostatnio bardziej mnie pilnuje, dba o nas na swój sposób - grzeje mi stópki, pociesza... i jak tu go nie kochać?:)

*******
na koniec dwa free images z tej stronki, które wpadły mi w oko:
Może Wam też się spodobają:)

16 komentarzy:

Edi pisze...

Na stronkę się przejdę! Karteczka klimatyczna, a psiula ściskam ;-)).

Anioły Anielki pisze...

...same ciekawostki tu u Ciebie, tą rzeźbę widzę po raz pierwszy, bardzo wymowna.Pozdrawiam serdecznie.papa

The Crafty Den pisze...

Hi Edzia, your card is beautiful and I love the vintage style image. However to enter the passion for promakers challenge you have to colour your image with promarkers and it doesn't look like you have. Thanks for your interest in our challenge blog. Hugs, Denise x

Jill pisze...

beautiful love the image and the pretty papers thanks for joining us at PTW hugs Jill xx

eve-jank pisze...

Ładne karteczki. Pimpusia masz fajnego

Duża Mała Mi pisze...

Prześliczna karteczka, bardzo lubię taki nobliwy, elegancki styl. A piesio faktycznie przytulak. Pozdrawiam :*

piwi pisze...

Kartka jest super! Dziękuję za zapisanie się do mojej zabawy. Pozdrawiam :)

Edzia pisze...

och Edi - psinka mi się ciut rozchorowała, biedactwo zastrzyki bierze i go wszystek boli, więc wypiecham jak wyzdrowieje
Aniołko - wymowna, ale nadal subtelna:)
The Crafty Den - well, it's a pity, but thank you for kind words
Jill - you're welcome
Eve - nom uwielbiam pieski:)
Mała Mi - to koniecznie odwiedź Peninkę
Piwi - nie ma za co dziękować - jak widzisz dopadł mnie candoholizm:)cieszę się, że dzięki blogowym zabawom poznajmy też siebie nawzajem, miło was u mnie widzieć:)

Monka pisze...

Piękne dzieło:) Zazdroszczęi dziękuję za uczestniczenie w moim candy:) Pozdrawiam!

Edzia pisze...

Moniu - nie ma za co:) cieszę się, że dołączyłaś do mnie:)

Peninia pisze...

Och jak pięknie u Ciebie:))Karteczka wyszła Ci wspaniale...i elegancko...ale narożników bym nie poznała,że to odemnie...:))
Dziękuję za odwiedzinki na blogu,bardzo mi miło:))Buziak!

AgnieszkaMD pisze...

Kartki śliczne :).

Ja nawet nie wiedziałam, że istnieje Dzień Przytulania się. Mój psiurek nie lubi się zbytnio przytulać. Fakt leży przy mnie i tyle. Suki są chyba bardziej wylewne ...

Edzia pisze...

To ja dziękuję Peninko - twoje karteczki zawsze są eleganckie i z duszą - jest co podglądac:)

Agniesiu - nom suki podobno większe pieściochy, ale mój Pan Bra to niejedną koleżankę bije w tej kwestii na łeb i szyję:) więc myślę, że to kwestia wieku i charakteru - gdy był "nastolatkiem" też się mało przytulał, a teraz w sile wieku wróciła mu ochota na wieczne pieściochy - zachowuje się tak jak w dzieciństwie:)może twojemu też tak "odbije":)

tulipanka pisze...

ciekawa karteczka :)

Edzia pisze...

dziękuję:)

Grzegorz pisze...

Bardzo ładna kartka :) Pozdrawiam.