Podglądują i motywują:)

27 grudnia 2010

Szybka i syta zupka oraz mega niespodzianka:)

Świąteczne obrzarstwo już za nami, ale coś do garnka włożyć trzeba (najlepiej ogrzewającego:). Zresztą czasem mamy mało czasu na przygotowanie obiadu, a w brzuchu burczy... lub po prostu nam się nie chce... Na taką ewentualność polecam zupę neapolitańską na szybko:)

Składniki na duży gar i 2 dni pychości dla 4/5 osób to:
-mrożona mieszanka warzywna (ja lubię włoszczyznę Hortexu albo mieszanki z fasolą , kalafiorem i brokułami - wszystek świetnie smakowo pasuje do siebie:)
- 3 paski topionego serka śmietankowego
- 2 kostki rosołowe
- łyżeczka jarzynki (jak ktoś nie lubi to ciut mniej soli)
- szczypta pieprzu (według gustu)
- kupny makaron - 1 paczka (świderki lub rurki pasują mi najlepiej)
PS: na zdjęciu w zupce: świderki, włoszczyzna i fasolka.

Przygotowanie:
1. Wstawiamy wodę na zupę i czekamy aż zacznie wrzeć
2. W osobnym garnku wstawiamy wodę na makaron i gotujemy go na al dente według zaleceń na paczce
3. We wrzątku dokładnie rozpuszczamy serki, energicznie mieszając (nie przestraszcie się pianki - potem zniknie)
4. Rozpuszczamy kostki i wszystkie przyprawy a następnie wrzucamy mrożonkę i gotujemy ją w zupce według zaleceń na opakowaniu (zazwyczaj 10-15 minut)
5. W między czasie odcedzamy i nakładamy makaron
6. Jak warzywka zmiękną to zupka już gotowa (wszystek zajmuje niecałe 30 min)
SMACZNEGO!!!

*********
I kolejna wielka niespodzianka, której w ogóle się nie spodziewałam. To od Dorotki:


Paczka przyszła dziś rano i zatkało mnie! Dzięki książce nie stracę kontaktu z językiem, łakocie umilą zimowy czas, a karteczka zostanie na wieczną pamiątkę:


Nie mam słów... Dorotko DZIĘKUJĘ!!! Odwdzięczę się, gdy tylko będę mogła wrócić do mojego skromnego warsztatu i cosik wydłubać z głębi serca... a wszystko ku temu dąży - jestem dobrej myśli:)
Tak bardzo wspieracie mnie, przesyłacie tyle ciepła (pięknego bo szczerego i bezinteresownego)... dla mnie jest bezcenne (i przyznaję, że pomaga:)
Ściskam mocno*

6 komentarzy:

Oaza pisze...

Zupka apetyczna, prezencik dostałaś śliczny ;-))

Florentyna pisze...

Fajny przepis na szybką zupkę:-)
Wygląda i brzmi apetycznie bardzo.
Pozdrawiam cieplutko, cały czas jeszcze świątecznie.
I dziękuję za odwiedziny u mnie:-)

AgnieszkaMD pisze...

Fajny pomysł na zupkę, pewnie w tym tygodniu już go wykorzystam :).

Dostałaś cudną niespodziankę :).

Anonimowy pisze...

polecam dorzucić jescze trzy ziemniaczki- pycha!

xxl

Dorota pisze...

Edytko bardzo się cieszę że niespodzianka doszła przede wszystkim! No i cieszę się że się podoba:) wracaj do zdrowia szybciutko :) no i do blogowania,

pozdrawiam cieplutko

D.

Edzia pisze...

Już powoli wracam:)ale jeszcze ostrożnie i powoli... Widzę, że mamy amatora zupki - tak rzeczywiście z ziemniaczkami jeszcze lepsza, ale dłużej się ją wtedy robi:P Agniesiu, spróbuj koniecznie - nie bedziesz żałować! Pozdrawiam Was wszystkich*