Podglądują i motywują:)

26 września 2009

love is self-dedication to the one:)

Pobawiłam się dziś w kwiaciarkę... a oto efekt:Owa różyczka potrzebowała tuningu bo była przeznaczona na specjalną okazję, a miała z boku przebarwione płatki od przeleżenia w kwiaciarni, więc posypałam je brokatem na lakier:) Większość ozdoby stanowi skromna karteczka z dedykacją... ta biel, złoto i błękit... niczym słonko na dzisiejszym niebie:)
***************************
ach rozmarzyłam się dzisiaj, zamyśliłam... odpoczywam:)

2 komentarze:

emigrantka pisze...

Pomysl jest super,naprawde w zyciu bym na to nie wpadla:)A jaki piekny efekt...Pozdrawiam:P

Peninia pisze...

Wspaniale się prezentuje różyczka, efekt fantastyczny :) Cudo:)Buziaki :)