Podglądują i motywują:)

17 maja 2010

A little bit about me:)

Nowa zabawa szaleje na blogach. Opętała również mnie dzięki mamajudo:)
Oto mozajka o mnie:
Obrazkowo odpowiedziałam w niej na następujące pytania:
1. Jakie jest twoje pierwsze imię? - Edyta
2. Jakie jest twoje ulubione jedzenie? - naleśniki
3. Do jakiej szkoły chodziłeś? - uniwersytet
4. Jaki jest twój ulubiony kolor? - fioletowy
5. Kto jest twoim idolem? - nie mam
6. Ulubiony napój? - tea
7. Wymarzone wakacje? - Honolulu
8. Ulubiony deser? - bita śmietana
9. Kim jesteś lub chcesz być? - teacher
10. Co kochasz? - nature
11. Jedno słowo, które Cie określa. -  wrażliwa
12. Imię na blogerze - Edzia 
Następnie wstukałam swoje odpowiedzi w wyszukiwarkę na http://www.flickr.com i wybrałam po fotografii z wyłącznie pierwszej strony. Adresy URL wybranych fotek skopiowałam w odpowiednie pola tutaj. Pamiętajcie żeby w mosaic maker nastawić sobie 4 kolumny (Columns)  i 3 wiersze (Rows). Wciskamy Create i gotowe. Nie trzeba być zarejestrowanym na Flickrze:)Pierwszy raz cosik takiego tworzyłam i naprawde nie jest trudne:)
Ciekawa sem waszych prac więc rzucam rękawicę:
AgnieszceMD
Bayi
Zuli
i Penince:)
 
**********
Mam nadzieję, że będziecie się dobrze bawić - tak jak ja:) Pozdrawiam was dziewczyny cieplusio*

16 maja 2010

"Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy":)

Czas płynie nieubłaganie, pogoda nie rozpieszcza... lecz ja to z tych nieszczęśników co o tej porze roku lubią deszcz!?! i jakoś w tym roku, odpukac, łagodnie przechodzę tą wiosnę:)... ale o swojej czarnej liście nie zapominam:
...i tworzę:) Oto tabliczka do księgi gości:
Napis kleiłam sama ze skrawków gotowca pt: "Zaproszenie":)
...i wianuszek druciany upletłam:
delikatny i tradycyjny dośc:)
 A do tego zawieszki na alkohol uszyłam:)
...tu inspiracją były podobne z allegro. Najpierw wszywałam pasmanteryjne gołąbki... ale był ślad więc wstążeczki zszyłam, a gołąbki przykleiłam:)
 Czas wykonania jednej zawieszki - ok 3 minuty! Polecam:)
*********
Pomimo wielkiego zabiegania czasem mam chwilkę by się zatrzymac:

13 maja 2010

Variety is a value for itself:)

Będę się troszeńke chwalic - bo czemu nie?;) Oto małe co nieco od Jolanty. Byłam zaskoczona jak szybko doszło! Joluś - trafiłaś w moją ulubioną kolorystykę:) Dziękuję*
Pamiętacie moją wyprawę na strych? Znalazłam wtedy swój pierwszy kolaż na tylniej okładce zeszytu z fizyki... widac wpływy ekologii, a nawet brytyjskie muzyczne fascynacje:P
Swoją drogą, ciekawe: czyje to oczy?
*******
I tak siedze nieprzerwanie w tematyce ślubnej...
i znalazłam fajny, efektowny sposób na zrobienie zaproszeń lub zawiadomień:)
Myślę, że można też dostosowac do innych celów:)
Oto on - dadam:
Pozdrawiam serdecznie*

10 maja 2010

Hello!:)

I tak jak obiecałam kolejny mój weselny wianuszek:) Wersja mega różana:
i z bliska - bo szczegóły są mimo wszystko ważne:
nom i z tyłu bo też się podobało:P:
*******
Obiecałam też smoka... więc... dadam:)
krótki instruktarz rysowniczy z gazetki młodzieżowej 4emo fans:) Part 2:
Jest smok więc musi byc też księżniczka Zuzanna:) tuż po koronacji diademem cioci:)
 Bajkowo u mnie prawda?;)))
Ale przed kim Zuzie strzeże smok w naszej bajce?...
 Oto pare wariacji na jej temat, które mnie bawią aż do łez:
to byli studenci z Oregano, a oto wizja Szymona Majewskiego:
Och popularna "bestija" i dolegliwość niestety również;)

3 maja 2010

You got to slow it down!

Oto ślubny wianek w mojej kolorystyce:) Wykorzystałam podstawę w kształcie serca i ecri róże na druciku z Ardisii - gdy tam wchodzę to normalnie wszystko kupuję oczami;) Rózie były miejscami przybrudzone dlatego zakryłam je częściowo brokatem. Moja mama od razu zakochała się w tym wianku, więc niedługo tworzę następny:)... i tak lecą przygotowania...
i z boku - szał kokardek:)
********
Jak już pewnie wiecie od jakiegoś czasu robię porządki w starotkach
 - niezbyt systematycznie i dlatego tyle to trwa:P
...i znalazłam motylka na dzinsach, którego wyszyłam w wieku lat 15:P
to pomyślałam jak już w tym poscie tak słodko to jeszcze oczka posłodze;)

28 kwietnia 2010

I'm getting married!

Zbliżają się komunie... a ja zamiast kartek robię drobne upominki - rameczki w ulubionych kolorach dziecinek - obie dla dziewczynek:) Chyba przerzucam się na decu;) Bardziej podoba mi się niebieska rameczka - ale pewnie dlatego, że ostatnio uwielbiam otaczac się tym kolorkiem. Przy okazji zdziwiło mnie to, o jak wiele łatwiej jest decoupagowac ze specjalnych serwetek (mam namyśli te w niebieskie kwiatki z Timarii) niż ze stołowych (w różowe paseczki)! A niby to takie oczywiste:))) No to niabieska:
Słodzio misiaczek - prawda?:
...i na różowo:
aż się błyszczy:)
*************
A teraz czas na przeprosinki! Na bloggera zaglądam raz w tygodniu, albo rzadziej i czuję, że go mocno zaniedbuję... co gorsza sytuacja ta nie zmieni się, myślę, przez następne dwa miesiące... powód w tytule plus pare innych spraw:) Ale obiecałam sobie, że nie zawiesze bloga i od czasu do czasu cosik tu skrobne tak jak dzisiaj:)!
Na spacerze próbowałam uchwycic wiewióreczke... ale szybki to rudzielec, więc zamiast jej typowo leszczyński krajobraz:
i owoc wiosennego, ciepłego słonka (udało mi się światło uchwycic:):
 ...a oto amator mleczy i wiosennych pacerków z Panią:
Pozdrówcia :)

19 kwietnia 2010

Alone does not necessary mean lonely...

Powoli wracam do twórczej aktywności, choc przyznam, że ten niepolakierowany jeszcze wazonik to jedyna moja praca z ubiegłego tygodnia... W roli głównej lawenda, na którą lubię tylko patrzec:)
Natchnienie na ten wazonik przyszło z tajemniczych i zdolnych-malarsko rączek, które wykonały dla mnie te oto cudne podstawki:
***********
Dziś znalazłam jeszcze jedną inspirację! Niewiadomego pochodzenia łabądka:
Sporo czasu zajęło mi rozszyfrowanie sposobu składania i mątowania każdego z tych trójkącików na podstawie powyższego modelu:))... tymczasem na owej stronce mamy bardzo czytelną video-instrukcję:
Cały w bieli lub ecri z białymi kwiatkami wewnątrz... cudny na komunie:) Prawda?

11 kwietnia 2010

9 kwietnia 2010

In hurry...

Dziewczyny w Lidlu jest taki oto zestaw pędzli za tanioszka za niecałe 10 zł!!! Może któraś decorka właśnie potrzebuje...
Nom i przecena na moje pyszności  - za niecałe 3 złote - wybaczcie, że tyle już zjadłam:)
...ach pewnie widac, że uwielbiam ananasa i jabłoko:)
***********
A takto, biała farba już jest, chęci też są, ale czasu nie ma. No nic lece*

7 kwietnia 2010

Growing up is not easy... oraz apel o wakacje szyfrowe

Dziś cosik z dawien dawna. Tak jak obiecałam, wdrapałam się na strych i oto ramka, którą zrobiłam w wieku 14 lat... moja pierwsza:) Znalazłam też inne skarby, ale będę wam stopniować doznania;) 
Jak patrzę na tą black ramcie, to wspominam zapach spalonej gumy w całym domu!!! Nie uwierzycie, ale zrobiłam ją z modeliny!?! Producent doradził utwardzić materiał gotując lub piekąc - zgadnijcie co wybrałam?:P
Piekarnika doczyścić przez dwa dni z mamą nie mogłyśmy i dostałam szlaban na prace modelinowe:D... a ramka? Z pewnością jest wyjątkowa:) Na początku myślałam, że ją popsułam, ale wystarczyło trochę srebrnego lakieru do paznokci i włola - nawet ją polubiam. Przez wieki stała w moim pokoju:)
Ma charakter! Posmaczek buntu i nastoletnich marzeń:) Teraz kojarzy mi się z filmem Twilight, hitem dla nieopierzonych:))) Nom
*****************
A teraz ważna sprawa dotyczącej tzw. weryfikacji obrazkowej, którą tak jak Penelopia chciałabym poruszyć! Mam mały apel - wyłączmy szyfrowanie komentarzy!!!! Dzięki temu zaoszczędzimy czas. Zamiast przepisywać weryfikatorów obrazkowych - odwiedzimy więcej blogów, napiszemy więcej komentarzy lub posiedzimy z rodzinką:) Nasz czas jest naprawdę bezcenny! Ja nie mam weryfikacji już od 2 tygodni i nie mam żadnych spamów. Jeśli Was jeszcze nie przekonałam poczytajcie słowa, które mnie przekonały. Są tam także wskazówki jak wyłaczyć szyfrowanie. Buziaczki*

6 kwietnia 2010

Sparky sweet little things:)

Mini zgadywanka roztrzygnięta!
Foto-odpowiedz:
Taaa - drzwi służbowe, a że na koleji i to taka poczekalnia dla kolejarzy to upominki lecą do Zulki.
Choć Agniesiu - tak jak mówiłaś - drzwi te ładny mają kolor i swój urok...
 to pozwólcie, że pokaże Wam jeszcze nieco inne piękno:)))
*************
Dziś biżuteryjne śliczności - niestety nie moje! Ale jak mogę - to chwalę i odsyłam do Ani:
*********
A co u nas? - ano odsypiamy święta:)))
Zauważyłyście, że nie zamieściłam ani jednego posta bez obrazków, zdjęć i innych bajerków?
Może jestem kinestetykiem, a może z pokolenia obrazkowego pochodzę?;)))

3 kwietnia 2010

In this Easter time...

Znalazłam wczoraj artykuł o tym jak zabarwić jajeczka bez chemii, i tak:
Pół filiżamki soku z bóraków do garnuszka i mamy różowe jajka,
Garść szpinaku i trawy da nam odcień zieony,
Łuski cebuli do wody a wyjdą nam jajeczka pomarańczowe lub brązowe
Poszatkowana czerwona kapusta w garnku i mamy jajka ufoludki - niebieskie:)
**********
Chciałabym Wam, kochani, życzyć:
 Świąt spokojnych, pogodnych, w otoczeniu najbliższych.
 Wiele pyszności i wypoczynku, wiosennych przebudzeń i...
 żeby pasowało do fotki to różowych okularów;))
********
i jeszcze jedna mała inspiracja z mojego otoczenia...
Autor - mistrzyni orzechów, lakieru i kleju:)
Efekt? - zobaczcie sami:
Te koguciki przesłodki - no nie?

2 kwietnia 2010

Getting ready for Easter:)

Po walce z tajemniczym błędem bX-3l6aph na bloggerku, mogę wkońcu pochwalić się swoimi świątecznymi wieńcami:)Nad tym napracowałam się najbardziej. Napewno zauważyłyście, że ostatnio podoba mi się połączenie różu z zielenią... problem był w tym, że godzinę szukałam czegoś różowego! Ale się udało:)
Wykorzystanie bukszpanu uważam za dość pomysłowe, bo nie spotkałam się z tym u Was na blogach... ale zrobiłam też tradycyjny wieniec dla babci:
Pomarańczowe piórka latały też i w tym przypadku:):
Miło było sprawić paru osobom radość na zajączka.
Tu wstąrzeczka - bo kojarzy mi się z prezentami:
Ale muszę przyznać, że wieńce to jedyna rzecz, z której jestem dumna...
 dlatego mam z nich tak wiele radości:))))
*********
Dziś był dzień biegania, załatwiania spraw, pieczenia...
 lecz w tym całym biegu teraz zatrzymam się na chwilkę...
 bo właśnie jest 21:37...
Wielkanoc to święto życia...
doceniam to, że z nami byłeś i wierzę, że jesteś*